FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 04 sie 2008, 11:03

Kolejny mecz i kolejne 5 bramek zaaplikowanych rywalowi na pewno cieszy. Gramy nieźle i widać kilka istotnych zmian w porównaniu do ubiegłych sezonów. Szkoda tylko dwóch bramek straconych po indywidualnych błędach kolejno Alvesa i Puyola, ale tłumaczę to sobie rozluźnieniem. Fajnie, że daliśmy radę stworzyć wiele sytuacji grając bez Leo. O ile forma niektórych piłkarzy nie jest raczej żadnym zaskoczeniem o tyle na pochwały zasługują nasi młodzi piłkarze - szczególnie Pedrito i Jeffren. Obaj grają naprawdę dobrze. Chyba lepiej niż w roku ubiegłym Dos Santos. Taki Pedrito grając wczoraj na ataku z Titim nie prezentował się gorzej od Francuza (żeby nie powiedzieć, że grał lepiej). Co ciekawe Eto'o wcale nie musi grać jakoś szczególnie dobrze, aby strzelać bramki a to się bardzo liczy. Nie specjalnie podoba mi się również gra Abidala. W obronie gra solidnie, ale w ataku nie istnieje. Prawa strona z Messim i Alvesem, ale lewa z Abidalem i nie wiadomo kim na dzień dzisiejszy wygląda po prostu słabo. Xavi i Iniesta wczoraj bardzo ładnie. Asysta Andresito przy bramce Hleba - 10/10 :P Sasza generalnie również nieźle grał. Trochę blado wypada IMO Keita, ale pewnie się rozkręci jeszcze. Wczoraj dobre zagrania przeplatał ze słabszymi, ale jego odbiór niemalże pod polem karnym rywala dał nam jedną z bramek.

Ogólnie jest nieźle. Czekam na pierwszy mecz o stawkę rozegrany na poważnie przy silnym składzie.

No i czekam na transfer przynajmniej jednego piłkarza.

Wróć do „Hiszpania”