Mecze zaczynają się 7 sierpnia... Najgorsze jest to, że w tym samym czasie trwają cztery mecze... W sobotę np. o 19:45 jednoczesnie trwa mecz WKS-Argentyna i Nigeria-Holandia.
Rozkład na http://en.wikipedia.org/wiki/Football_a ... tournament.
Sama olympiada ma dwoch silnych faworytow z Ameryki Pld, dwie ekipy z Europy (Włochy, Holandia) i trzy nieobliczalne ekipy z Afryki. Do tego nienajgorsza ekipa USA (aczkolwiek dotychczasowe zmagania wypadaja na ich niekorzysc). Po Belgii i Serbii niewiele sie spodziewam, ale to jednak ekipy z Europy.
---
Co do grup:
GRUPA I:
Argentina - oczywisty faworyt grupy. Z takimi graczami jak Gago, Riquelme, Mascherano, Messi czy Aguero to raczej pewniak. Zagrozic dominacji moze chyba tylko WKS.
WKS - bardzo silna, perspektywistyczna, aczkolwiek nieopierzona ekipa z Afryki (trener w ogole zrezygnował ze starszyzny i wzial tylko graczy, ktorzy wywalczyli awans). Ma potencjal na miarę ekipy pelnoletniej, ale te same problemy - piekielna nieskutecznosc pod bramka, co wykazali juz m.in. w Toulonie czy w miniturnieju z Holandią i USA. Gwiazdy to cała linia z przodu: Sekou Cisse, Gervinho czy Salomon Kalou. Zespol moze byc wielkim objawieniem, jak i odniesc totalna porazke. Jak przy innych druzynach z Afryki plusem wielkim jest klimat. Slabsza ekipa w Toulon zrobila kawal dobrej roboty zdobywajac 3 miejsce.
Serbia - To jednak ekipa, ktora grala w finalach ME u21. Gracze jak Gulan, Rakic czy Dordevic maja duzy potencjal. To jednak nie ta sama ekipa, ktora wygrywala z Czechami i Wlochami. W przygotowaniach niczym nie zachwyca, a ekipy takie jak Serbia rzadko sobie dobrze radza na tego typu turniejach. Zobaczymy w meczu WKS-Serbia, ale stawiam na Afrykanów. Serbowie nie radzili sobie w przygotowaniach ani z zespolami lokalnymi, ani np. z Chinami.
Australia - Przy tak silnej grupie będziemy tylko patrzeć na to, czy Australii uda sie komus uszcknąć punkty. Na igrzyska pojedzie Archeie Thompson, rekordzista z najwieksza iloscia bramek strzelonych w jednym meczu (13 w pamietnym meczu Australia - Samoa Amerykanska 31-0). Przygotowania to m.in. porazka 1:0 z Koreą i z Chinami, a z Japonia 2:1.
GRUPA 2:
Holandia - Pod wzgledem pilkarzy najlepszy potencjal z wszystkich druzyn europejskich - Drenthe, Makaay, Babel i szereg innych talentów. Mój typ na potencjalnego europejskiego złotego medalistę. Jednoczesnie na turnieju w Toulon totalnie bez polotu... przegrali z Japonia i z Chile... Gwoli sprawiedliwosci byla to jednak kadra B.
Nigeria - Najsilniejsza ekipa afrykanska pomimo braku duzych 'starszych' nazwisk. Rozblysnie zapewne gwiazda Isaac Promise, ale do pomocy ma m.in. Taye Taiwo, Dele Adeleye, Sani Kaita, Victora Anichebe, Nsofora Obinna... Pomimo tylko jednego starszaka (Odemwingie) kadra rownie dobrze moglaby byc normalną kadrą narodową Nigerii. Gdyby nazwiska grały to awans Nigerii jest pewny z grupy, bo potencjalem bije i USA i Japonię. Jak będzie? Zobaczymy. Powinni powalczyc o prymat w grupie z Holandią. Na ich korzysc bedzie grac klimat. Na niekorzysc totalnie polozone przygotowania.
USA - Wiele mowi sie o pracy w budowe tego zespolu, ale z pracy na razie niewiele wynika. Gwiazda Freddy Adu blyszczy slabo. Najlepiej zapowiada sie Szetela, do tego rewelacyjny mlodziutki Altidore. Mecze przed Olympiadą zapowiadają jednak porażkę kadry Piotra Nowaka. Byc moze jednak niezla taktyka pozwoli pokonac o wiele bardziej utalentowanych Nigeryjczykow i Holendrow? Z Kamerunem wygladali cieniutko, a wręcz beznadziejnie. Czarny kon, ale o bardzo niskim poziomie 'czarnosci'. Totalna porazka w Toulon, ale grali tam glownie zmiennicy.
Japonia - Wielka niewiadoma. Druzyna bez gwiazd. Zapewne bedzie solidność japońska, ale nie wiem czy wystarczy im kreatywności. Warto zwrócić uwagę na Morimoto, czy Pele z Japonii. Poza tym kadra jest dla mnie anonimowa. Może powalczyć na pewno z USA, ale z pozostalymi ekipami to chyba jednak za wysokie progi. Silny jak na Azję, ale za słabi jak na świat. Plusem dla nich jest lokalizacja. Patrzac na silna postawe na turnieju w Toulon (wygrali m.in. z Holandia i z Francja, a z WLochami przegrali po karnych) predzej stawiam na nich niz na Amerykanow. Takze bardzo dobra postawa zespolu w towarzyskim z Argentyna.
GRUPA 3:
Brazylia - Zniszczą opozycję. Na ich korzyść gra słabość grupy, odpowiedni dla nich klimat oraz sama sila ognia. Nie będę się rozpisywać - spacerek do drugiej rundy.
Belgia - Szczęśliwe losowanie. Nie wróżę dalszych sukcesów, ale o awans powinni być spokojni. Jedyny szok może przyjść ze strony Chinczyków. Kilka ciekawych nazwisk jak Dembele czy Borre, ale to za mało na medale. Choć po wyjsciu z grupy nic nie jest przesadzone... Najpierw trzeba jednak pogonic gospodarzy.
Chiny - Grają u siebie i to ich najwiekszy plus. No i slabiutka grupa. Slabszej druzyny niz Nowej Zelandii na turnieju nie ma, więc tu mogą zapewnić sobie wygraną podczas pierwszego meczu. A potem grają z Belgią... jak dobrze pojdzie to mogą wejść kosztem przecietnych Belgów. Gwiazda to bozyszcze chinskiej pilki Zheng Zhi, kapitan druzyny i starszak w ekipie.
Nowa Zelandia - Szkoda czasu... Nie bez trudu awansowali z regionu, gdzie za opozycje mieli Fiji i Wyspy Solomona. Z Fiji strzelili bramkę na wage zwyciestwa w ostatniej minucie. Do wsparcia wzieli trzech doswiadczonych w Anglii graczy - ceniony obronca Blackburn Ryan Nelsen, pozostajacy bez zatrudnienia 34 letni pomocnik Simon Elliott (wczesniej grywal z rezerwy dla Fulham) oraz relatywny gwiazdor Chris Killen, ktory swietnie sie spisywal w Hibernian, ale juz bez rewelacji w Celtic. Niech o szansach zespolu powie mecz z Indonezja przegrany 2:1.
GRUPA 4
Włochy - Włochy to Włochy. Na poziomie europejskim byli de facto 5 ekipą, ale kiedy grają na swiecie to ich solidność okazuje sie ciezkim orzechem do zgryzienia. W kadrze gra szereg mlodzików, ktorzy mniej lub bardziej regularnie grywa dla swoich druzyn w Serie A (z pominieciem fenomenalnego w tym sezonie Guiseppe Rossi z Villareal. Do tego m.in. szybciutki Giovinci, znany w Polsce Acquafresco, robiacy furore w Juventusie pomocnik Nocerino, ceniony w lidze wloskiej Cigarini. Do tego m.in. Montolivo i Dessena. Cóż... z taką kadrą ciężko nie prorokować conajmniej półfinał. SIlna postawa w Toulon (bezkonkurencyjni) to prognostyk potencjal na Zloto.
Kamerun - Największa niewiadomo z Afryki. Tu ponownie plus to klimat (ciemna karnacja przysluzy ekipom z poludnia). Bardzo solidna na papierze ekipa o bardzo zrownowazonej sile w kazdej formacji. W obronie m.in. Alexis Enam, Alexandre Song i Andre Bikey. W pomocy Stephane Mbia, Franck Songo'o, Aurelien Chedjou i Allan Olle Olle. W ataku Albert Baning i rewelacja eliminacji kadry u21 do Olympiady Christian Bekamenga. Na ostatnią chwile do ataku dokoptowano rewelacyjnego Serg Ngala z Leirii. Brakuje Eto'o... Ekipa na tyle solidna, a grupa na tyle slaba, ze powinni wyjść z grupy. Ale czy stać ich na pokonanie Brazylii? Wątpię. Wiele zależy od tego, czy okażą się zespolem czy zbiorem jednostek. Wiele potencjalnych supergwiazd jak Songo'o, Song czy wlasnie Ngal. Miniturniej w Hong Kongu niewiele rozwial watpliwosci. Polotem ustepowali i Holandii i WKS.
Honduras - Nie powinni mieć szans ani z Kamerunem ani z Wlochami. Sami gracze ligi honduraskiej (poza mikrogwiazdka Hendry Thomas z Wigan Athletic, dwoma starszakami z ligi chinskiej - pozbawionymi osiagniec Caballero i Martniezem), wiec to wielcy outsiderzy. Poza jedna wygrana 1:0 z USA nie pokazali nic podczas eliminacji notując remisy i ciezko wywalczone zwyciestwa z drugorzednymi przeciwnikami. Sama wygrana z USA to raczej objaw slabosci USA, a nie sily Hondurasu. Jedyna gwiazdka to 34-letni Carlos Pavon, ktory jednak nie zdołał zawojować ani ligi wloskiej, ani hiszpanskiej. Bez szans: Nawet nie potrafia wygrac z lokalna druzyna z Korei (przegrany 2:1).
Korea Płd - Sytuacja analogiczna jak z Japonią. Banda anonimow. Graja blisko swoich terenow, wiec to dla nich plus. Poukladani, nieobliczani, ale nie wierze, ze podolaja Wlochom. Byc może na coś ich stac z Kamerunem, bo już kilkakrotnie Korea Pld wykazala charakter na roznych turniejach, choc graczy miala nieznanych. Gwiazdy to Kim Dong-Jin z Zenitu. Nadzieje to napastnicy: superskuteczny Shin Young-Rok oraz superszybki z dobrym strzalem z dystansu Park Chu-Young. Wielu z graczy druzyny u23 to obecni gracze druzyny narodowej. W przygotowaniach spisuja sue znakomicie (m.in. wygrana z WKS i Australia).
PARY CWIERCFINALOWE:
BRAZYLIA - KAMERUN
WŁOCHY - BELGIA
HOLANDIA - WKS
ARGENTINA - NIGERIA
WKS to po prostu silna ekipa, a Nigerię po prostu lubię, więc...
PARY PÓŁFINAŁOWE
NIGERIA - BRAZYLIA
WKS - WLOCHY
FINAŁ:
WŁOCHY - BRAZYLIA



