Chyba czas już co nieco napisać o Valencii. Nietoperze w okienku transferowym póki co ,,nie szaleją". Póki co jedynie wzmocnili się Pablo Hernandezem, który powrócil z kolejnego wypożyczenia i wszystko wskazuje na to, że tym razem an dlużej zagości w szeregach Valencii. Wrócil też Asier del Horno, który odgraża się, że powróci do formy prezentowanej kiedyś w Atletico jeszcze przed transferem do Chelsea. Jak będzie, zobaczymy. David Villa i Silva raczej na pewno zostają w klubie, za sprawą Emeriego, który ich przekonał, aby zostali przynajmniej jeszcze na ten sezon. Ale mam naidzieję, że ostatecznie zwiążą sę z klubem jeszcze na dłużej. A i wszelakie informacje, jakoby Barcelona juz podpisala kontrakt z którymś z nich należy trakotować z ,,małym" przymrużeniem oka. Wiadomo, Asom, Marcom i innym szmatławcom ufać nie należy.
Co do kadry, w tempie natychmiastowym należy sprowadzić jakiegoś klasowego bramkarza, który byłby w stanie zagrozić Hildebrandowi, który obecnie konkurencji nie ma żadnej. Jest on i bramkarz z Mestalli i długo nic, więc ciemność widać ciemność, Mówi się o Moyi z Mallorci, ktory podobno jest zainteresowany przejściem, ale czy do tego transferu dojdzie nie wiadomo. Czy jednak jest to bramkarz klasy Canizaresa chociażby? Wątpię. Ja najchętniej na tej pozycji widzialbym Ustariego, ale o niego może być bardzo ciężko. Trudno. Obrona też wymaga dużych wzmocnień , bo jak można było zauważyć na sparingach, takie błędy nie mogą się powtarzać w lidze. Tym bardziej, żę Valencia nie grała z wymagającymi rywalami, a obrona popełniała takie błędy, że aż płakać się chciało, Fakt, że Albiol dla przykładu wszedl tylko w meczu z Borussią w drugiej połowie, a Marchena w ogóle nie grał w żadnych ze sparingów, to jednak inni zawodnicy powinni dać sobie radę chociażby z napastnikami beniaminka Bundesligi. Koniecznie należałoby sprowadzić lewego obrońce, dlatego, że Moretti kompletnie sobie nie radzi. Teraz nasuwa się pytanie, którego z piłkarzy chcialby przejść do takiego klubu jak Valencia, ktory w Lidze Mistrzów niestety nie gra, a w La Lidze w poprzednim sezonie zajął 11 miejsce. Najlepszych zawodników sprowadzić się nie uda, ze względu na cenę no i ,,prestiż" drużyny. Rzecz jasna, przez ten jeden ieudany sezon Valencia marki nie straciła, ale niesmak pozostał. Mówiło się jeszcze przed letnim okienkiem, że być może uda się sprowadzić Nigeryjczyka Taiwo, jednak teraz sprawa ucichła. A szkoda. Jeżeli chodzi o pomoc, to ta formacja obecnie wygląda najlepiej, chociaż do ideału jeszcze daleko. Jest Albelda przywrócony przez Emeriego, Baraja, czyli dwójka starych defensywnych. Joaquin, który tak jak Asier ma zamiar powrócić do formy z Betisu, Arizmendi, Angulo, Mata z konieczności, Maduro ['], no i Silva, o ktorym nie trzeba mowić. Dochodzi do tego Banega i Edu, który dobrze prezentuje się w sparingach. No i oczywiście Pablo Hernandez, który powinien co nie co pomóc Silvie w konstruowaniu akcji. Nie wiadomo jak się potoczy sprawa z Vianą, który dostał od Valencii zielone światlo na znalezienie sobie nowego klubu, ale jakoś się mu nie spieszy. Zigic już raczej nie odejdzie, bo jak miał okazje to się wycofał. Cóż...
Póki co cała kadra nie wygląda może jakoś najlepiej, ale wierze w Emeriego. Można powiedzieć/napisać, że Valencia zatrudniła alfonsa, który ma zająć się tym burdelem.



