Kilka odnisień do dyskuji. Jeśli Rooney nie jest gwiazdą futbolu to w Arsenalu nie ma nikogo takiego. Ktoś tu napisał, że ktos gloryfikuje graczy United, a ja sobie przypominam jak w zeszłym roku była ze mnie szydera, uderzenie pół forum jak mówiłem, że nikt nie jest w stanie się równać z parą Rio-Vida czas jak zwykle pokazał swoje i znowu pokaże.
Neville czy to się komuś podoba czy nie do czasu kontuzji był najlepszym prawym obrońcą Anglii.
Saha w roku 2006 wyparł ze składu RVN, walnie przyczynił się do vice mistrzostwa kiedy na środku pomocy grał O'Shea. A następnie miał kapitalną jesień sezonu 06/07. Jedyny rok bez kontuzji i pokazał na co go stać, więc ja się nie dziwię niektórym kibicom MU, że mają tak dobre o nim zdanie i twierdzą, że jedynie kontuzje mu przeszkodziły w wielkiej karierze.
A Ci którzy piszą, że bez Ronaldo bylibyśmy nikim(tzn. wypadlibyśmy poza pierwszą czwórkę_ to niech spadną z krzesła pukną się w głowę, wyjdą z domu obiegną 10 razy blok/dom wrócą pójdą pod zimnym prysznic, polezą godzinę i jeszcze raz wejdą na forum. Bo chyba trzeba było mózg przewietrzyć.



