To trochę złożona sprawa. Ronaldo to zawodnik, który przez ostatnie lata dał nam za dużo powodów do radości, żeby go z miejsca znienawidzić. Nie będzie już z pewnością tak wielbiony, ale póki będzie dawał z siebie wszystko, aby United wygrywali, to nie powinien mieć wielu wrogów. Ja zresztą zawsze podchodziłem do Rona z dystansem, bo zdawałem sobie sprawę z tego, że Manchester nie jest miejscem jego marzeń. Prawdę mówiąc chętnie bym go sprzedał, ale póki co nie ma godnego następcy i takowego znaleźć jest niezwykle trudno.
Co do dzisiejszego meczu. Nudy. Na plus młodzież oraz publika. Zachowanie przy zejściu Del Piero - klasa!


