Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 08 sie 2008, 12:32

ja wiem czy Real zagrał tak dobrze :? w pierwszej połowie średnio to wyglądało zero praktycznie kreowania gry i jakieś nieśmiałe akcje indywidualne. w drugiej po zmianie kilku graczy momentami było niezle

oceniać sędziego w tym meczu nie będe bo raczej zrobił z siebie błazna, i nie chodzi tylko o kartke dla Salgado ale kilka decyzji m.in tez na niekorzyść gospodarzy

dobry mecz zaliczył Dudek, Pepe,Heinze, Torres też niezle. Natomiast po raz drugi kompletną klapą był występ Gutiego który praktycznie nie istaniał w środku a jeśli podawał to pod nogi rywali. Diarra dobrze jedynie w destrukcji celne podanie do przodu malijczykowi sprawiało trudności. Raul starał sie szarpał i od czerwonej dla Salgado grał praktycznie w pomocy

osobne słowa należą sie Van der Vaartowi - widać ze chłopak nie boi sie brać gry na siebie, podchodził do każdego wolnego, wychodził na pozycję dogrywał rozgrywał i nawet wyszła mu ruleta a`la Zizou :wink: Gutek w obecnej formie przygrzeje ławkę...

z ładnej strony pokazała sie też castillowa młodzież, widać ze mieli ochotę do gry

mecz bez historii, prócz dobrej postawy VdV

Wróć do „Hiszpania”