co prawda mecz sie jeszcze nie skonczyl a ja znam tylko wynik bo go ni ogladam, ale powiem jedno: bylem tego pewien. lech co roku sie odgraza, reiss ostatnio mowil ze wisa bedize mogla ogladac ich plecy a tu juz na starcie lekki zonk. nie wiem byc moze zagraliscie dobrze a nie mieliscie szczescia ale moze to czegos nauczy pilkarzy z poznania, bo cos czuje ze znowu wszyscy beda rozczarowani na koniec.
Kiedy to było co roku i jaki Lech, Kadzinski i tylko Kadziński, a to raczej nie Lech.
Nie Reiss a SE i to jest roznica.
To jest k.. popie... co sezon na poczatku Lechici wala sobie bramki, Bosy, Kucharski, Wojtkowiak, Wasyl, teraz Luis. Jeszcze tak przeciez to to jakies klectwo.
Rengifo i jego gra pod wlasne statsy to juz nudne i mam nadzieje, ze z tym skonczy Smuda, bo mimo, ze strzela bramki to kilkanascie kolejnych bramek, gdzie partnerzy byli na lepszych pozycjach marnuje. Gra jakos tako wygladała, środek pomocy dawal rade, Stilic jesli ma grac tak ofensywnie musi sie nauczyc wykorzystywac takie sytuacje jak mial dzisiaj. To, ze Lech dzisiaj nir strzelil 5 to jest dziwne i raczej zadne argumenty nie przejda.
Janas, potrafil wygrywac mecze z Kukielka i Lewandowskim w środku pomocy, to dlaczego teraz ma byc inaczej.



