Słabo Robin, dużo niepotrzebych strat, mało gry zespołowej. Pewnie, że to tylko mecz towarzyski i można się popisać kilkoma zagraniami pod publiczkę, ale co za dużo to niezdrowo. Jeden ze słabszych zawodników meczu po naszej stronie ... no może poza Eboue, którego pewnie Wenger nadale będzie forsował na siłę
Oprócz szybkości widać było, że myśli na boisku. Mam nadzieję, że to będzie dla niego przełomowy sezon. W końcu kiedyś trzeba przejść z wielkiego talentu na jeden poziom wyżej. Cieszy także dobra postawa Denilsona. Pod nieobecność Songa i urazie Diaby'ego chyba pewniak w środku pola ... i dobrze.fieldy pisze:Podoba mi się gra Theo
Chyba jednak wygramy turniej w Amsterdamie. Po dzisiejszym meczu mamy na koncie sześć oczek i jakoś wątpię żeby Sevilla czy Inter były w stanie się jutro jakoś rozstrzelać (szczególnie po tym co dzisiaj widziałem).



