3. runda el. LM: FC Barcelona - Wisła Kraków [dwumecz]

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 13 sie 2008, 19:13

kurde no, gdzies te punkty do uefy musimy zdobywac
w pucharze Uefa :?: :>

Piwus wszyscy rozumieją na czym polega kibicowanie i na tej podstawie nikt nie odbiera kibicom Wisły prawa do wiary w to że ich klub stoi na straconej pozycji i nie ma szans ugrać czegokolwiek w meczach z Barcą, ale czy to że jesteście kibicami i opieracie się na wiarze musi oznaczać że każdy kto wam te szanse odbiera powołując się na racjonale argumenty musi być odrazu "frustratem", "ignoranetem" i "ultrapesymistą" :?: Bo jeśli tak to oznacza to tyle że jesteście totalnie zaślepieni i nie tylko nie chcecie przyznać że Wisła nie ma szans (nikt tego nie oczekuje zresztą, bo to marny fetysz), ale i wygarniacie ludziom "normalnie" myślącym o szansach Wisły w meczu z Barcą zamiast dyskutować o tym meczu z innej perspektywy niż z tej gdzie nie liczą się argumenty a wiara, bo taka dyskusja nie ma sensu.
I jeszcze jedno, co to za przymus kibicowania polskim zespołom w europejskich pucharach :?: Czy jak w tym meczu kibicuje Barcy to jestem "mniej polakiem" w niektórych przekonaniu :?: Czy to nie zaczyna śmierdzieć jakimś "nacjonalistyczny torrorem" :?:
A jeśli już kibicuje tej Barcelonie, to czy nie mogę być przekonany że wygra, mimo że wszystko przemawia za moim stanowiskiem bo jestem w mniejszości i jestem "politycznie niepoprawny" czy jak to tam będzie w języku kibica :?:

Wróć do „Puchary Europejskie”