Ja też bardziej martwię się o zdrowie naszych zawodników niż o wynik i to nie dlatego, że Wisła przyjedzie grać w kości czy coś takiego. Po prostu Barcelona ma lepszych piłkarzy a co za tym idzie jeżeli Wiślacy nie będą w stanie ich zatrzymywać to chcąc nie chcąc pojawią się faule i nie mówię tutaj o celowym polowaniu na nogi. Wystarczą zwykle faule. W Barcelonie problemy z kontuzjami mamy od dawna i ja drżę za każdym razem kiedy widzę, że zawodnik Barcelony leży na murawie. Tyle w temacie "skoro już musimy to grać, to trudno, byle tylko nie narobili kontuzji".
Świeczki stawiam naszym dziennikarzom, którzy pieprzą bzdury byle były emocje. Stawiałem, stawiam i stawiać będę.
PS:
piwus pisze:No tak przyjeżdża SŁYNNA BARCELONA, to powinniśmy zrobić wszystko, by czuli się jak u siebie w domu. Zakryć kałuże barwami klubowymi, by nie zamoczyli nóg, z krzesełek napis "mes que un club". Jak przyjedzie Messi to transparent "przepraszamy, że przez nas nie mogłeś być na olimpiadzie". Zgodzić się na jakikolwiek termin zaproponowany przez Barcę i co najważniejsze - zapłacić im za przyjazd. Kibice w ramach szacunku dla SŁYNNEGO rywala na pewno z chęcią odstąpią swoje wejściówki, a piłkarze boisko na którym mieli ćwiczyć. Przejazd przez Kraków - w otwartym autobusie, event na lotnisku wykonują osoby wynajęte przez Wisłę, na trasie przejazdu kobiety rzucające kwiaty. Obowiązkowo rundka wokół Rynku, o 13.35 hejnał, Dziwisz z Majchrowskim wręczają kwiaty, Dziwisz klęka i całuje Eto'o w rękę. Zakwaterowanie - oczywiście na Wawelu, Kaplica Zygmuntowska tymczasowo zaadaptowana na night club, by nie musieli daleko chodzić. Na czas meczu trenerem Wisły zostanie Oleguar i wydaje polecenia Brożkom po katalońsku. Kibice Wisły zgromadzeni w pobliskim parku Jordana (bo bilety oddali SŁYNNEMU rywalowi) po strzelonej Barsie bramce skandują "przepraszamy".
piwus pisze:Aha i nie rozumiem taka rywalizacja? Kibicowska? Przecież każdy wie, że kibice hiszpańscy lepiej rozpakowują popcorn niż polscy, więc jesteśmy bez szans Smile.
piwus pisze:Ale trochę więcej megalomaństwa zaprezentujecie, bo wy kibicujecie klubom z innej planety, to może dam radę Smile.
piwus pisze:Czy to nie jest skandal? Wisła Kraków chyba jest jedynym zespołem, który nie potrafi docenić, że przyjeżdża "zespół z innej planety". A przecież jeszcze chcą zapłacić w Barcelonie. Mes que un club daje duże pieniądze, ale Polaczki zawsze to samo - boso ale w ostrogach. "Sieją nienawiść i stroszą piórka, jaka to nie jest wielka rywalizacja". A powinni zrobić wszystko, by Barcie było wygodnie, skoro i tak przegrają.
Ale to i tak my jesteśmy tymi złymi. Kpimy, szydzimy, jesteśmy zadufani. Dobrze, że przynajmniej druga strona trzyma fason.piwus pisze:Mam nadzieję, że Wisła wygra wysoko, bo by spadło wam parę punktów zadufania. I już jestem huraoptymistą, polaczkiem, pińcet lolów etc Łypiący? Panowie internacjonałowie, obywatele świata?


