Ja bym sie skupil na ostatnim akapicie. Reszta to wieczne lanie wody od kilku tygodni o tym samym jak to Robinho jest smutny z byle powodu.
Jesli ostatni akapit tez nie jest prawda to znaczy to tyle, ze zarzad klubu zachowuje sie nierozsadnie, a prawdy w calych wypocinach autora pozostaje tylko tyle, ze Schuster chce zatrzymac Robinho
A potem Brazylijczyk dostanie podwyzke - bo ja dostanie, po dlugich negocjacjach i upieraniu sie na swoje warunki wydoi tak duzo jak sie dalo, a potem na konferencji prasowej pogada troche bzdurek (cos a'la Cristiano) aby kibice dali mu spokoj i bedzie happy.
Podtrzymuje swoje 80% szans dla takiego scenariusza. Nawet 85%



