3. runda el. LM: FC Barcelona - Wisła Kraków [dwumecz]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 14 sie 2008, 0:24

kon2r pisze:zapewnie nietylko mnie troche to zszokowalo bo takiego zestawienia nikt nie mogl przewidziec, zobaczymy kjak bedzie sobie poczynal pupil Pepa.
A cóż w tym ustawieniu było takiego szokującego? Co prawda przewidywałem raczej Toure (chociaż o Seydou też pisałem) i Hleba (o Pedro pewnie też wspominałem), ale generalnie niespodzianki wielkiej nie było biorąc pod uwagę, że Pedro to pupil trenera a Toure dochodzi do formy po operacji.

Mecz był tak nudny, że nawet entuzjazmu do 'dogrywki' nie było tak więc jestem już w domu.

Barcelona nie zagrała nic wielkiego, ale jestem zadowolony bo wynik dobry i nie było potrzeby forsować tempa skoro rywal nic nie grał. Cieszy mnie za to dobra gra Henryka. To był jego najlepszy mecz w tym sezonie. Eto'o bez błysku, ale dwie bramki strzelił a więc cały Samu. Zmarnowaliśmy sporo dobrych okazji i wynik powinien być wyższy, ale trudno narzekać po czterech strzelonych bramkach. Narzekać można za to na obrońców, którzy popełnili kilka błędów. W meczach towarzyskich traciliśmy bramki właśnie za sprawą indywidualnych błędów i dzisiaj wcale nie było lepiej tyle tylko, że Wisła bała się atakować więcej niż jednym piłkarzem tak więc nie skorzystali z prezentów gospodarzy. Poza tym mecz bez historii. Trudno mi kogoś szczególnie wyróżnić bo graliśmy wolno i schematycznie. Liczyłem na to, że będzie po prostu ciekawiej bo nawet nie ma o czym pisać jak dla mnie.

No i do Krakowa przyjadą rezerwy pewnie.

Wróć do „Puchary Europejskie”