A cóż w tym ustawieniu było takiego szokującego? Co prawda przewidywałem raczej Toure (chociaż o Seydou też pisałem) i Hleba (o Pedro pewnie też wspominałem), ale generalnie niespodzianki wielkiej nie było biorąc pod uwagę, że Pedro to pupil trenera a Toure dochodzi do formy po operacji.kon2r pisze:zapewnie nietylko mnie troche to zszokowalo bo takiego zestawienia nikt nie mogl przewidziec, zobaczymy kjak bedzie sobie poczynal pupil Pepa.
Mecz był tak nudny, że nawet entuzjazmu do 'dogrywki' nie było tak więc jestem już w domu.
Barcelona nie zagrała nic wielkiego, ale jestem zadowolony bo wynik dobry i nie było potrzeby forsować tempa skoro rywal nic nie grał. Cieszy mnie za to dobra gra Henryka. To był jego najlepszy mecz w tym sezonie. Eto'o bez błysku, ale dwie bramki strzelił a więc cały Samu. Zmarnowaliśmy sporo dobrych okazji i wynik powinien być wyższy, ale trudno narzekać po czterech strzelonych bramkach. Narzekać można za to na obrońców, którzy popełnili kilka błędów. W meczach towarzyskich traciliśmy bramki właśnie za sprawą indywidualnych błędów i dzisiaj wcale nie było lepiej tyle tylko, że Wisła bała się atakować więcej niż jednym piłkarzem tak więc nie skorzystali z prezentów gospodarzy. Poza tym mecz bez historii. Trudno mi kogoś szczególnie wyróżnić bo graliśmy wolno i schematycznie. Liczyłem na to, że będzie po prostu ciekawiej bo nawet nie ma o czym pisać jak dla mnie.
No i do Krakowa przyjadą rezerwy pewnie.


