Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 14 sie 2008, 13:42

Wypada coś napisać o meczu. Gra fatalna, dawno nie graliśmy tak słabo [nie liczę sparingu z Sevillą, bo to ... sparing] środek pola nie istniał. Ramsey i Denilson nie dawali rady. W obronie wczoraj nawet Clichy i Sagna dawali się ogrywać. Ade, Robin i Theo gorzej niż źle.
Na szczęscie rywal też nic wielkiego nie pokazał i udało się wygrać. Bramki takie trochę szmaciane, ale są. 2:0 na wyjeździe i spokojny awans. Oby Cesc wrócił szybko do gry, bo kiepsko może być już z WBA na inaugurację :?

Wróć do „Anglia”