gol: Wachowicz
Zasluzone zwyciestwo gospodarzy, ktorzy byli zdecydowanie lepszym zespolem. Gola w pierwszej polowie strzelil Marcin Wachowicz, kilka minut pozniej moglo juz 2-0, ale Bartosz Ława nie wykorzystal rzutu karnego, podyktowanego za faul Hajty na Zakrzewskim (ciagniecie za koszulke), Sebastian Nowak obronil strzał, który - szczerze mowiac - nie byl dobrze oddany (srodek bramki). Arka przeważała, oddała wiecej strzałow na bramkę, miala jeszcze kilka sytuacji, ale zawodnicy razili nieskutecznościa. Gornik na poważnie zaatakowal tylko raz czy dwa, ale zawsze dobrze interweniował Norbert Witkowski. Mecz odbywał sie w fatalnych warunkach atmosferycznych, ale chyba w całej Polsce są takie same
PS- prosilbym modów o przyklejenie tego tematu, a odklejenie poprzedniego sezonu



