Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post autor: Hanni » 16 sie 2008, 16:01

Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Rywale oddali zaledwie 2 strzały na naszę bramkę. My cały czas atakowaliśmy, ładnie rozklepaliśmy WBA przy bramce Samira. W ogóle Francuz mi zaimponował, ten zawodnik ma to czego brakuje Hlebowi: potrafi strzelać niemal w każdej sytuacji. W ogóle jeszcze troche i będzie to lepsza wersja Białorusina. Ale ja nie o tym. W późniejszym czasie potężne uderzenie naszego kapitana, któremu niewiele zabrakło aby zdobyć bramkę i uderzenie Eboue. Druga połowa to zmiana sytuacji o 180 stopni. Jakiś chaos powstał w naszej drużynie, a i beniaminek miał swoje szanse. Niby mogliśmy wygrać dzisiaj 3-0, ale mecz także mógł się skończyć 1-2.

Theo tak jak przewidywałem, wystąpił na prawej strone, tyle że był chyba jednym z najsłabszych zawodników w naszym zespole. Eboue nawet nie tak źle wg. mnie. Denilson hmm... tak jak komentatorzy na C+ się wypowiadali, długo w naszym pierwszym składzie nie pogra, jeśli w najbliższym czasie wróci Cesc i być może ściągniemy jakiegoś dobrego defensywnego pomocnika. Lecz na Denilsona nie narzekam, bo rozegrał całkiem przyzwoite zawody.

Nie wiem, jak Wy ale ja zauważyłem, że Robin ostatnio nie błyszczy formą. Nie chodzi tylko o dzisiejsze mecz ale także o przedsezonowe sparingi. Z tego co widzę mamy na chwilę obecną mocny atak, Nicklas się rozegrał, Ade to pewniak, jest jeszcze Theo który może grać w napadzie, jeśli wróci Eduardo to Holender na stałe może zagościć na ławce rezerwowych, o ile wcześniej nie nabawi się jakiejś kontuzji :?

I jeszcze taka jedna drobna moja uwaga: Na Emirates - SILENCE.

Tak więc: dobrze zaczynamy, oby tak dalej i oby w lepszym stylu.

Wróć do „Anglia”