Siatkówka

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 16 sie 2008, 17:15

Babel pisze:Nie widziałem meczu siatkarzy. Siły wyższe. Niech mi ktos opisze, bo z relacji wynika że nasi walczyli (przynajmniej w pierwszym secie).
W pierwszym secie było po równo, raz my 2 punktami raz Oni, mieliśmy nieco szczęścia rzy stanie 20-17 dla Brazylii. Skończyliśmy akcję, wszedł za Kadziewicza Woicki i serwował taktycznie na Dante bodaj, zrobiło się 21-20. Potem zabrakło szczęścia = Segio był za dobry. Wybronił, znaczy stał tam gdzie Wlazły na pojedycznym bloku uderzył. Nie wykorzystaliśmy setowej. Potem była gra na przewagi. Faktycznie trochę szczęścia zabrakło. Brazylijczycy jeszcze popełniali błędy.
W drugim secie to już prawdziwa Brazylia. Nie zgadzam się z tym co napisał czeher. W drugim secie to była drużyna nie do pokonania. Serwowaliśmy znakomicie, tyle tylko, że potężne zagrywki Wlazłego, Winiarskiego i Kadziewicza nie robiły żadnego wrażenia. Nawet jak nie przyjmowali idealnie to wystarczająco dobrze by zmylić blok. Chyba ani razu w pierwszej akcji nie postawiliśmy potrójnego bloku, raz nam się udało (skutecznie) w przypadku kontry. Byliśmy cierpliwi, ale szybko zrobiona przewaga Brazylii (3pkt) była nie do odrobienia, ale starali się. W środku seta bardzo wyrównana gra. Szczerze, też bym w końcu nie wytrzymał widząc rywala nie do pokonania. W końcówce błędy i as Bruno Rezende. Od 2 seta już Brazylia błędów nie popełniała.
Trzeci set podobny do drugiego. Od początku było wiadomo, że nie dadzą rady. Przewaga już od początku. Z kolejnymi piłkami zwiększała się.
Łukasz_ pisze:Polacy się bali. Brazylia popełniała błędy a my ich nie wykorzystywaliśmy przy tym szczęścia nie mieliśmy kompletnie za to Brazylijczycy mieli go aż za dużo.
Zadecydował pierwszy set bo potem Brazylia grała już zdecydowanie lepiej i pewniej.
Czego się bali i jak tego wywnioskowałeś?
Błędy Brazylia robiła tylko w pierwszym secie.
czeher pisze:Tak czy owak to juz nie jest ta Brazylia, ostatnie porazki nie sa przypadkiem, mogli ja spokojnie ograc dzisiaj ahhh ten pierwszy set....

To gdybanie, co by było gdyby. W 2 i 3 secie nie mieliśmy szans. Śmiem twierdzić, że w 2 i 3 secie Brazylii nie pokonała by, żadna drużyna.

Jeszcze takie, krótkie uwagi o meczu naszych:
- fantastyczny Ignaczak
- bloku nie było
- dobrze zagrywką, mając przed sobą Bułgarów czy Włochów sieli by popłoch; duża siła i duża celność - mało błędów (w stosunku do ryzyka)
- nie widziałem powodów, żeby zachwycać się Gruszką, jak to robili komentatorzy
- komentatorzy, a raczej ten jeden wyjątkowy, nadal trzyma poziom

Wróć do „Inne sporty”