I tutaj się myliszcloner pisze:Hmmm, nie widzialem kamieni, a jesli cokolwiek juz lecialo (a lecialo), to było po golu i jego skandalicznym zachowaniu. Zreszta nie ma o czym mówić, my pewnie dostaniemy jakas kare, choc tak naprawde nic do murawy nie doleciało, ale i Serb zasluzyl na karę finansową.
Także wydaje mi się ze prowokacja Sotirovicia to była z jego strony mała zemsta tymbardziej że pobiegł mniejwięcej w to samo miejsce z którego próbował go ktoś upolować



