Ogladalem pierwsze mecze calej "wielkiej" czworki i to Chelsea zrobila na mnie najlepsze wrazenie. Bosingwa i Deco (co za bramka!) swietnie wpasowali sie do zespolu i naprawde wyglada to dobrze. Arsenal musi poczekac na powrot kontuzjowanych, bo z takim skladem to Anglii (i tym bardziej Europy) nie zwojuja. Chociaz i tak uwazam, ze maja za krotka lawke. Liverpool jak to oni, grali slabo, ale jeden moment geniuszu Torresa i mecz wygrali. Man U wiadomo, obecnie dosyc mocno oslabieni kadrowo, ale i tak sa dosyc silni.



