Wypraszam sobie. Nigdy nie skreśliłem piłkarza przed meczem tylko ze względu na brak sympatii doń - wymóg zawodu, nie jestem niedzielnym kibicem, a przychodzi mi często obserwować piłkarzy w różnych rejonach świata i kraju, przez co nie mogę powiedzieć nikomu - tego nie bierzemy, bo jest z X i go nie lubię. Doceniam starych piłkarzy, sam długo podziwiałem Węgrzyna za jego grę, ale jest stary-dobry wyga - taki Maldini - i jest stary-wypalony wyga - taki Favalli.Chlopaczek pisze:Krytyka Favalliego i Brocchiego leci z automatu. Oni u niektorych kibicow juz przed meczem dostaja note -2 i tylko bramka oraz asysta moze ich uratowac. A ze nie sa to pilkarze ktorzy maja takie zadania oraz umiejetnosci i dodatkowo nie sa juz mlodymi wielkimi talentami (taki z automatu zawsze jest lepszy niz stary wyga) to jest jak jest.
Nie widziałem meczu, to nie wypowiadam się o grze Favalliego w porównaniu do Bonery.
Najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie mam świadomość tego, że Yoann nie jest wychowankiem Milanu i miałem w przeszłości przyjemność oglądać jego grę przed transferem do Milanu. Gdybym miał oceniać jego grę przez pryzmat tego, co prezentował w Mediolanie, to nie oceniłbym jej wcale, bo nie dostawał szans, nie mam więc odpowiedniego materiału.Chlopaczek pisze:Jego zwolennicy wiedza jaka skala talentu ten mlodzian dysponuje i jaki jest swietny mimo tego - cytuje - "ze nie dostawal wystarczajacej ilosci szans na gre". Czyli mimo tego ze nie dostawal wy i tak wiecie jaki jest dobry chociaz nie widzieliscie zbyt wielu jego dobrych spotkan bo przeciez nie mogl sie pokazac bo nie dostawal wystarczajacej ilosci okazji. Ot paradoks.
O, a z tym to się zgadzam bardzo często.Chlopaczek pisze:poniewaz nasz trener i caly sztab trenerski to banda debili majacych swoich ulubiencow.
Dupa, a nie konkurencja. Zeszły sezon. Kontuzjowany jest Kaka, gra na zastrzykach. Seedorf gra poniżej wszelkiej krytyki, Brocchi nawet jeszcze gorzej.Chlopaczek pisze:Yoann dostawal tyle szans na gre ile mozna bylo przy tak silnej konkurencji w pomocy
A Gourcuff nawet nie dostaje szans.
Ale ma duży talent i - w przeciwieństwie do Gofera - jest wychowankiem, ergo dostaje więcej szans z zasady. I wychodzi na tym świetnie - vide mecz ze Sieną w rundzie rewanżowej.Chlopaczek pisze:Zreszta widac ze o ile ambicji i checi mu nie brakuje to umiejetnosci jeszcze ma niewystarczajace.



