Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: peepe » 18 sie 2008, 11:31

Obroncy wyprawiali8 cuda w meczu z Valencia. Wg mnie nieudanie zagral de la Red- zagrywal glupie wysokie pilki do przodu, ktorych ani Raul ani Ruud nie byli w stanie przyjac, latwo tez tracil pilke w srodkowej strefie. Kiepsko Rafael, byl praktycznie niewidoczny, jedyne zagrozenie to stale fragmenty gry w jego wykonaniu. w pierwszej polowce czesciej pokazywal sie pod bramka przeciwnika. Raul tuz przed zejsciem oddal grozny strzal i to w zasadzie tyle z jego wystepu. Ramos slabszy niz Salgado, marnowal wiele latwych pilek i rownie latwo dawal sie ogrywac w obronie.
Bardzo zirytowalo mnie granie pietami w ostatnich 10 minutach, gdy mielismy gonic wynik, a nasi probowali jakiejs brazyliany czesciej niz w calym poprzednim sezonie. nie wychodzilo im raz, drugi, trzeci a ci dalej swoje.
Zmiana Robinho out Robben in ozywila nasza gre i jesli ktos jeszcze mial watpliwosci ze brazylijczyk powinien usiasc na lawke to chyba juz ich nie ma.
Coz wynik nie jest zly, do odrobienia w rewanzu, tym bardziej ze nasza obrona powinna wyjsc w mocniejszym ustawieniu.

Podobno Saviola jest bardzo bliski rocznego wypozyczenia do Newcastle. Ciekawi mnie ten fakt, tym bardziej, ze prezesunio zapowiedzial ze nie bedzie wiecej transferow. nasz atak nie bedzie zatem porazal.

Wróć do „Hiszpania”