Brazylia nic dobrego nie pokazala. Szkoda tego strzalu w slupek Ronaldinho z wolnego bo moze to by dalo jakiegos dodatkowego kopa kanarkom. A tak Riquelme podwyzszyl na 3:0 i bylo po mszy.
Dobry mecz Kuna 2 gole i asysta. Niezle Messi. W druzynie Brazylii nie podobal mi sie Breno ktory byl bardzo niepewny i sprezentowal karnego oraz Anderson dziwnie dzisiaj nabuzowany.
Sedzia bardzo szybki z tymi kartkami. Na oko ze 3 niezasluzone w tym ta po rzekomym faulu na Diego z czego pozniej byl wspomniany wyzej wolny dla Brazylii. Czerwone a szczegolnie pierwsza dla mnie mocno kontrowersyjne. Lucas chyba nie chcial zrobic krzywdy swojemu klubowemu koledze
Konkludujac jak najbardziej zasluzone zwyciestwo Argentyny i sa faworytami do obronienie zlota sprzed 4 lat.


