Na brazylijskich forach za klesko obwiniają dwóch panów
Dunge i Ronaldinho, który był najsłabszym ogniwem zespołu
Nie bez winy jest związek CBF , który zatrudnił na wzór Klinsmanna
byłego kapitana reprezentacji na selekcjonera choć ten o trenowaniu nie ma pojęcia.
Narzeka się tez na ciągły odpływ młodych zdolnych piłkarzy do europy
gdzie tracą swój talent przykład Andersona kiedyś miał być następcą Ronaldinho ale ferguson zrobił z niego defensywnego pomocnika.
Co zdolniejszy chłopak nie mający 20 lat ucieka do europy ,
gdzie przeważnie się marnuje.
Ratunek to wprowadzić ograniczenie wiekowe j
np. do Europy mógłby wyjechać piłkarz powyżej 28 roku życia.



