De gustibus non est disputantum. Jedni wolą finezję Villi w ataku, drudzy toporność Toniego i Nistelrooya. Każdy ma swój ulubiony styl.
Tym niemniej jednak nadal będę obstawiał ( tak jak to mówiłem sezon wcześniej ), że potrzeba nam prawego obrońcy. Bez względu na to czy Kamil twierdzisz, że wszystko jest " bzdura " czy też nie.
A co się okaże, zobaczymy w najbliższych spotkaniach. I tyle



