Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Post autor: red85 » 21 sie 2008, 13:48

bo Ferguson powiedzial w jednym z wywiadow ze nie pije to tak jest??a balangowac mozna bez picia
Powiedzieć, że nie pije, to trochę za dużo. Jest jednak wzorem profesjonalisty. Kiedy cała drużyna United dostała wolne za zgrupowaniu w Azji w zeszłym roku, to Ron jako jedyny w klubie silił się jedynie butelką wody mineralnej. Sam niejeden raz podkreślał, że doskonale bawi się bez alkoholu. Trenuje jak wół i wciąż najważniejszy jest dla niego futbol.
a balangowac mozna bez picia
I super. A jakie to ma znaczenia? Póki owe balangi nie wpływają na formę zawodnika i na jego obecność na treningach, to ja nie widzę w tym nic złego. Chłopaki są młodzi, mają kupę wolnego czasu i kasy, więc niech się bawią. Robiłbym i niekiedy robię podobnie ;)
De gustibus non est disputantum. Jedni wolą finezję Villi w ataku, drudzy toporność Toniego i Nistelrooya. Każdy ma swój ulubiony styl.
Tym niemniej jednak nadal będę obstawiał ( tak jak to mówiłem sezon wcześniej ), że potrzeba nam prawego obrońcy. Bez względu na to czy Kamil twierdzisz, że wszystko jest " bzdura " czy też nie.
A co się okaże, zobaczymy w najbliższych spotkaniach. I tyle
A ja tam wolę lokalnego chłopaka, dla którego United jest czymś więcej niż jednym z wielu przystanków w piłkarskiej karierze. Szczególnie, że ów lokalny chłopak gwarantuje wysoki poziom. W tamtym sezonie był niezwykle solidny i wiele zarzucić mu nie można. Na pewno podołał wyzwaniu.

Wróć do „Anglia”