No i nie było niespodzianki - Argentyna ze złotem. Właściwie mecz Argentyny był taki jak poprzednie, czyli nic wielkiego. Jakby Nigeria bardziej się postarała to mogło by być różnie.
Aha, to że sędzia przerwał mecz na minutę, żeby napić się wody to nic nowego. Arbiter nie przejdzie do historii i raczej nie zmieni przepisów FIFA, jak sugerowali komentatorzy. W Europie nie ma takich sytuacji, ale w lidze argentyńskiej zdarza się, że sędzia przerwie mecz, bo w grudniu czy lutym też niektóre zespoły muszą grać w takim skwarze. Zapewne w innych krajach południowoamerykańskich też dochodzi do takich sytuacji. Na turnieju międzynarodowym chyba pierwszy raz coś takiego się dzieje, ale nigdy mecze nie były rozgrywane o takiej porze.


