Re:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re:

Post autor: Yukasz » 25 sie 2008, 13:33

R.A.B. pisze:Byłem za Romą ale niestety. Inter na nic w tym meczu romie praktycznie nie pozwolił.Przeważał pod każdym względem
tere fere :roll:

Ajjjjj jak mi tego brakowało przez wakacje, tych debilnych strat na własnej połowie, zabaw we własnym polu karnym i towarzyszącym temu palpitacjom serca. Do tego cała masa niedokładności na całej długości boiska. I gdy dodać do tego jakie stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką rywala (czyt. niemal zerowe) a zdobyliśmy dwie bramki (dla mnie aż dwie!) i że do wygrania Superpucharu zabrakło jednego strzelonego karnego to jestem zadowolony że to wszystko nie zakończyło się wcześniej i kompromitacją. A tego ostatniego z taką bezjajeczną grą można się spodziewać w najmniej oczekiwanym momencie w tym sezonie, znowu  Oj ten sezon będzie baaaardzo długi patrząc na wzmocnienia innych i to że po kompromitacjach nie wyciągamy wniosków powtarzając te same błędy. Dobrze że Inter też nie jest w najwyższej formie a II poł. miał zwyczajnie słabą :P A my mecz rozpoczynamy starym systemem 4-2-3-1 a gramy bez skrzydłowych którzy przecież tak ważną odgrywają rolę. Bestia w ogóle kiedyś grał na skrzydle? A na drugim miał kąsać Perrotta ale jak się ostatnie sezony rozgrywa za Tottim to nie można od niego cudów oczekiwać i jego gra wyglądała jak wyglądała :roll: Tak sobie myślałem że ja Baptistę wystawił bym do ataku a trenującego z nami nie od dziś Mirko dał na skrzydło bo jak ten już załapał jak ma tam grać prezentował się przeważnie bardzo dobrze. Ale widząc każdą próbę zagrania czegokolwiek przez Czarnogórca i multum strat to chyba dobrze że grał na ataku mimo że nie dostawał piłek i był niewidoczny. Występ tragiczny :!: Jeszcze wracając do Baptisty to Spall powiedział że klasowy piłkarz nie potrzebuje czasu na aklimatyzację. To ja się pytam czemu nie sprowadziliśmy klasowego piłkarza? :lol: Nie no, pewnie z każdym meczem będzie lepiej jak się zgra a i sam popracuje nad sobą bo wczoraj się potykał o piłkę i patrząc na naszą kadrę będzie dla nas wzmocnieniem ale ponoć miał być napastnik z prawdziwego zdarzenia. Teraz Spall się cieszy że Bestia może grać na wielu pozycjach (i znając go zrobi z niego piłkarza kompletnie uniwersalnego), na boisko wchodzi Totti i znowu widzimy go w ataku :? A napastnik może przyjdzie za rok :maruda: Najlepiej chyba zaprezentował się Pizarro a reszta słabo albo bez wyrazu. I mam nadzieję że Aquilani nie będzie piłkarzem o którym będzie się wiecznie mówiło że to młody talent. Jeszcze należy mieć nadzieję że zarząd pójdzie po rozum do głowy i lada dzień przywitamy jakiegoś klasowego (jak na nasze możliwości) skrzydłowego. Inaczej powtórzenie osiągnięć z poprzedniego sezonu można włożyć między bajki…
W skrócie – można żałować niezdobytego pucharu ale patrząc na nasze poczynania należy się cieszyć że mecz trwał tak długo… choć może lepiej by nam wyszła kompromitacja i zarząd szybko by kogoś sprowadził a piłkarze zabraliby się do roboty bo znowu zaczynają gadać że mierzymy w scudetto i co to nie oni… :heft:

PS Jak Balotelli zacznie panować nad swoimi emocjami w grze defensywnej to będą z niego ludzie. Cesar też ładnie grał na przedpolu czego czasem brakowało naszemu Donisławowi :?
dzieciol pisze:
Zero zdziwienia dla mnie skoro taka jest zasada nie od wczoraj. Zresztą finał był u nas, przyszły też chyba ma tam być Razz

gramy u Nas, bo final ma byc rozgrywany w stolicy Italii, a co ja moge, za to ze to Rzym? ;]
No właśnie ale my i Lazio na tym korzystamy :P A Superpuchar jest rozgrywany na boisku mistrza więc wystarczyło go tylko to trofeum zdobyć :]
Ostatnio zmieniony 25 sie 2008, 18:03 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”