Dla mnie zaś wszystko układa się w logiczną całość. Zarząd wzmocnił każdą z formacji zarówno zawodnikami aspirującymi do pierwszego składu, jak i zmiennikami którzy dadzą znacznie szersze pole manewru trenerowi w wypadku kontuzji. Nie powinna powtórzyć sie sytuacja że tak naprawdę nie mamy kim grać na bokach obrony (bo Jankul kontuzja, Oddo bez formy)- przyszli Zambrotta i Antonini. Seedorf nie może już czuć się jak "święta krowa" i wraz z przyjściem Ronaldinho, być pewnym miejsca w pierwszej jedenastce (dotychczas ofensywnych pomocników mogących grać w podstawowej jedenastce mieliśmy aż 2Chlopaczek pisze:Naprawde jak tak na to patrze to wydaje mi sie ze pilkarze do Milanu sa ostatnio dobierani bez ladu i skladu.
Podsumowując jestem bardzo mile zaskoczony aktywnością "szefostwa" na rynku transferowym, uzupełnili najbardziej newralgiczne pozycje zarówno zawodnikami do pierwszego składu jak i potencjalnymi zmiennikami (jedynie niepokój budzić może pozycja bramkarza, ale jak na razie Abbiati spisuje się całkiem dobrze). Jedyne co mnie martwi to fakt że Carlo nie miał tak naprawdę jeszcze możliwości prowadzenia przygotowań z cały zespołem. Ronaldinho i Pato dopiero wrócili z IO, Sheva i Senderos podpisani na ostatnią chwilę, Borielo, Kaka i Nesta kontuzjowani. Dlatego myślę że w pierwszych kolejkach nasza gra nie będzie rzucać na kolana i trzeba uzbroić się w odrobinę cierpliwości, zanim nowe nabytki zaadoptują się do stylu gry Milanu. Oby na Derby wszystko już ze sobą współgrało.



