Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

gilardino
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 28 lip 2006, 21:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: gilardino » 26 sie 2008, 10:37

Fanem ManU nie jestem ale z uwaga obserwowałem ten mecz i muszę przyznać że gra była lepsza niż wynik w czym spory udział mieli sędziowie którzy nie uznali prawidłowej bramki Rooneya i nie podyktowali karnego po faulu na nim. Portsmouth nie było wstanie stworzyć sobie sytuacji poza pierwszym kwadransem co wynikało chyba ze zbytniego rozluźnienia piłkarzy Fergusona. Zaskoczyła mnie słaba postawa Teveza. Argentyńczyk nie stworzył sobie żadnej sytuacji, był kompletnie niewidoczny co może troszkę martwić przed meczami z mocniejszymi rywalami.

Wróć do „Anglia”