Zostaliśmy bez obrońców
Na pierwszy mecz może dostepny będzie Materazzi. Musimy zacinąć zęby i jakoś przetrwać te pierwsze mecze. Te usilne stawianie na Chuchu w obronie ratuje nam tyłek, bo byłby dramat.
Kończy się okno transferowe a jednak, wbrew wcześniejszym doniesieniom prasy, dotychczas nikt od nas nie odszedł (moim zdaniem Suazo jednak nas opuści).
Wszystkie znaki wskazują. że z kolei Quaresma jest naprawdę blisko Interu. Notoryczne nie powoływanie go na mecze każe przypuszczać, że jego rozłąka z Porto jest w zasadzie przesądzona. Oby Oriali & Branca dobrze to wynegocjowali
E: Cała sytuacja z Nelsonem wygląda tak, że po prostu w niedzielę nie powinien był grać, ale kontuzja Burdisso wymusiła jego wejście.



