Cieszy awans, mecz co prawda w naszym wykonaniu przeciętny, ale my chociaż nie przegraliśmy (patrz: Barcelona
Co do Tiago - straciłem kompletnie do niego cierpliwość. Miał parę propozycji, w żadnym wypadku na pewno nie trafiłby na ławkę, miałby większe pole do popisu niż u nas. Ranieri dawał już mu parę szans, Portugalczyk żadnej nie wykorzystał.
Do Anglii nie pójdzie. Dzidzia chce do słonka. To czemu kręci nosem kiedy przyszła oferta z Porto? Zrozum człowieku takiego - z jednej strony chce odejść tam gdzie będzie grał, a z drugiej kiedy już się pojawia propozycja i z której spokojnie może skorzystać, bo szanse na występy będą większe, to woli czekać, bodaj i sezon, gdzie calutki przesiedzi na ławce(bo w kolejce przed nim do grania są młodzi, których trzeba ogrywać, bo mogą być jeszcze przydatni), byleby otrzymać ofertę z klubu, w którym mu się marzy grać... no bo właśnie
marzymy o tym samymLoczkerson pisze:czyli moim marzeniu, a mianowicie Lucho Gonzalezie.



