Appiah dawniej i Appiah obecnie to dwaj różni piłkarze, o czym pisałem kilka dni temu. Tylko że też należy pamiętać, że ten człowiek pół roku nie grał w piłkę. Ale nawet Appiah bez formy pozyskany za darmo jest lepszy niż potykający się o własny cień Tiago. Tylko że też należy pamiętać, że ewentualne przyjście Ghańczyka zahamowałoby rozwój piłkarski Marchisio.
Ale ja jestem za.



