Teraz do rzeczy. Z Porto już graliśmy i w sumie to chyba jeden z łatwiejszych przeciwników na jakich mogliśmy trafić z drugiego koszyka. Z trzeciego już tak dobrze nie było, bo z Turasami zawsze gra się ciężko, szczególnie na ich boiskach. Przy czwartym chciałem ominąć Viole i Atletico - reszta była mi zupełnie obojętna. Jest Dymano, jest OK.
Grupa więc dość łatwa i nie zdziwi mnie specjalnie jak już po czterech meczach będziemy mieć awans. O drugie miejsce Porto i Fener ... ma nadzieje, że Portugalczycy popłyną szerokim nurtem
Jeszcze grupa śmierci. Jak dla mnie do zdecydowanie E, gdzie mamy Villarreal, United i Celtów. Może Boruc chyci jakiegoś karnego od Ronaldo



