kurcze, tak po prawdzie to strasznie się cieszę, że gramy z Realem. Zawsze z nimi toczyliśmy fenomenalne potyczki, wiec bardzo się ciesze że na nich trafiliśmy. Jeśli mowa o Zenicie, to tu wcale się nie ciesze, bo to poprostu niewygodny rywal, który potrafi grać w piłkę. Awans będzie nas kosztował sporo wysiłku, ale damy radę.
PS: Fajnie by było grać z Zenitem w Moskwie w pierwszej rundzie, bo grudzień w Rosji to nie jest fajny pomysł, a na pierwszy ogień fajnie by było jakby poszedł BATE, bo wtedy jeszcze będziemy bez Chielliniego.


