Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 30 sie 2008, 19:26

Kapitalna pierwsza połowa w naszym wykonaniu ... choć nie - kapitalna byłaby gdybyśmy byli bardziej skuteczni. Powiedzmy, że bardzo dobra gra :]
Ruszylismy od początku, jakbyśmy musieli odrobią 3 bramkową stratę :) Robin w końcu gra na miarę swoich mozliwości. Widac było już od początku meczu, ze biega szybciej, niż ostatnio, że lepiej dogrywa, w końcu lepiej uderza z wolnego [kapitalna parada Givena]. No i na koniec 2 bramki, aby potwierdzić swoją dzisiejszą dyspozycję.
Kolo ładnie z dystansu próbował, Given znów stanął na wysokości zadania. Gallas tez zmarnował sytuację, bodaj najlepszą. Z 1 metra strzelił nad poprzeczką :? no, ale nie ma co marudzić, prowadzimy 2:0 i zanosi się na więcej.
Pierwsza bramka z karnego, po zagraniu ręką N'Zogbii chyba. Druga po .. dobrej akcji Eboue :shock: Ade też swoje zmarnował, miał praktycznie pusta bramkę, coś jak Robin w meczu z Twente.
Bałem się troche jak Robin podszedł do karnego, przeca Ade u nas je wykonuje, a Robin ostatnio marnował takie setki, że Wenger by je trafił. No ale trafił :]

Newcastle miało 2 okazje, Najpierw Owen strzelił w swojego, choć w bramce tylko Almunia stał, żadnych obrońców w okolicy, a za drugim razem - znów Owen - uderzył ładnie główką, ale Almunia dobrze sparował na rożny.

Co do sędziego... jakiś dziwny.. nie lubi wykonywania szybkich rzutów wolnych.
"będziesz grał, kiedy ja ci pozwolę ..." chyba oglądamy na tym samym kanale :)

Wróć do „Anglia”