Jakos w Chelsea Mourinho tez nie bylo klasycznego rozgrywajacego i nie wydaje mi sie zeby tamta linia pomocy z Essienem i Makelele byla bardziej kreatywna.
To Cie zaskocze. W sparingach gdy nie bylo Manciniego i Figo na boisku to Inter gral 4-4-2. Jimenez jest zawodnikiem typowo ofensywnym, on grywal juz na skrzydle i nie bedzie nigdzie przestawiany na sile. On jest graczem bardziej altruistycznym i zdecydowanie bardziej nadaje sie do gry kombinacyjnej niz do dryblingow, indywidualnych akcji. Gdy Inter gral 4-3-1-2 to swietnie pasowal aby grac za plecami napastnikow.Dokładanie, ale Mou, jest fanatykiem 4:3:3 i chce nim grać za wsze;ką cene, nawet jak od strony kadrowej nie jest drużyna do tego gotowa.
Przetrzegam przed tym czarnowidzenie 4-3-3 nawet w tym wydaniu pesonalnym. Inter z kazda kolejka bedzie mial wiecej zawodnikow zdrowych i gra bedzie zdecydowanie lepsza.



