Ogólnie z gry Fiorentina zagrała lepiej ale to my mieliśmy konkretne sytuacje, zwłaszcza w I połowie. Słabo zaczęliśmy, później niezmordowany Pavel strzela gola i zaczęliśmy sobie śmielej poczynać. Wynikiem tego były sytuacje Amauriego i Del Piero, zwłaszcza ten drugi powinien był wykorzystać. W II połowie gre bardziej prowadziła Viola, ale też marnowała sporo sytuacji. Szczęście było po naszej stronie, chociażby przy wolnym Vargasa czy sam na sam Gilardino. Przy straconej bramce dupy dał w 100% Mellberg, który pozwolił Gili przyjąć piłkę, obrócić się i oddać strzał... na 3 kontakty
Niby remis z Violą na wyjeździe, to dobry wynik, można powiedzieć, że sprawiedliwy, bo Juve swoje sytuacje też miał, ale pozostaje ogromny niedosyt, bo gdy się prowadzi do 89' i do tego z przewagą jednego zawodnika, to niedosyt musi pozostać po takim wyniku. Ale zarząd ani myśli wzmacniać obrony...


