Giovinco tak sięi nie doczekałem, a Iaq za póóźno, i to jeszcze kosztem najlepszego na boisku Camora
Zamiast zmienić sytuację na boisku jakąś zmianą, gdy praktycznie cały czas Fiora napierała, on zapewne myślał jak zawsze, że jakoś się uda dowieść to marne 1-0, żal.
No i rozumiem, że DP zawsze musi strzelać z wolnego , ale to w końcówce to już przesada była..



