real mu nie robil zadnych problemow.
postawiono mu prosta sprawe. chce odejsc - niech rozwiaze kontrakt i wplaci 45 mln euro (40 + 5 za dwa lata kontraktu jaki mu pozostal z zarobkami 2,5 mln rocznie). nie zrobil tego. wolal odgrywac zalosny teatrzyk i to w dniu meczu z deportivo.
wlasciwie nie mogl wplacic pieniedzy na konto klubu ,jako ze chelsea w swoich ofertach nawet nie zblizyla sie do tej sumy. wiec w chwili obecnej nie ma tematu transferu robinho. jedyna mozliwoscia wydaje sie to, ze real kogos pozyska na ostatnia chwile. wtedy robinho dostanie zielone swiatlo. celem ma byc villa - dla mnie musi stac sie cud, aby valencia teraz zgodzila sie go oddac. wnioski wyciagnij sam.



