Re: Liverpool (zbiorczy)

orech
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 26 sie 2008, 12:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: orech » 01 wrz 2008, 22:36

muszeq pisze: No nie no masz rację. Powinni dostać kopa w dupe od Beniteza za to, że strzelili bramkę na 2-1, a w ramach pokuty pójść na Jasną Górę. Na kolanach.

Szczerze mówiąc to nie rozumie o co Ci chodzi .. i co chciałeś powiedzieć pisząc powyższe zdanie..???



Chcę jeszcze powiedzieć, że staram się bronić Liverpool. Ja uważam, że mimo tego, iż większość uważa, że Liverpool zagrał słabe mecze na starcie sezonu to w tych meczach można doszukać się kilku pozytywnych aspektów. Bodźcem, który może tchnąć drużynę może być bramka zdobyta przez największą gwiazdę oraz kapitana drużyny w doliczonym czasie gry. Inni zawodnicy wtedy widzą, że ich kapitan - gwiazda stara się, walczy, szuka gry i znajduje się tam gdzie trzeba, wtedy to w głowach reszty drużyny dzieje się coś co może pomóc drużynie :) może uprawiam zbyt dużo filozofii, ale to są moje jakieś tam przemyślenia :) .
W meczu z Villa największą stratą był Torres ... On w końcówce mógłby właśnie pociągnąć drużyny razem z Stvenem :)

Kolejny mecz jest z MU (?) zobaczycie, że tu już będzie naprawdę dobrze :)

Wróć do „Anglia”