muszeq pisze: No nie no masz rację. Powinni dostać kopa w dupe od Beniteza za to, że strzelili bramkę na 2-1, a w ramach pokuty pójść na Jasną Górę. Na kolanach.
Szczerze mówiąc to nie rozumie o co Ci chodzi .. i co chciałeś powiedzieć pisząc powyższe zdanie..???
Chcę jeszcze powiedzieć, że staram się bronić Liverpool. Ja uważam, że mimo tego, iż większość uważa, że Liverpool zagrał słabe mecze na starcie sezonu to w tych meczach można doszukać się kilku pozytywnych aspektów. Bodźcem, który może tchnąć drużynę może być bramka zdobyta przez największą gwiazdę oraz kapitana drużyny w doliczonym czasie gry. Inni zawodnicy wtedy widzą, że ich kapitan - gwiazda stara się, walczy, szuka gry i znajduje się tam gdzie trzeba, wtedy to w głowach reszty drużyny dzieje się coś co może pomóc drużynie
W meczu z Villa największą stratą był Torres ... On w końcówce mógłby właśnie pociągnąć drużyny razem z Stvenem
Kolejny mecz jest z MU (?) zobaczycie, że tu już będzie naprawdę dobrze



