Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 02 wrz 2008, 18:09

Tak się jednak składa, iż oglądałem ostatnie skróty meczów wszystkich faworytów rozgrywek Premiership, w tym także Manchesteru United. Według tego co zobaczyłem wysnułem wnioski, że Manchester (i wcale nie chodzi mi o wynik meczu) zagrał średnio w porównaniu z innymi typerami.
Hmm...Mecze United oczywiście jak od 3 sezonów oglądam wszystkie. Mecze naszych rywali w tym sezonie? Widziałem, Chelsea- Pompey, Wigan-Chelsea, i kawałek Chelsea- Spursi, Fulham-Arsenal i Arsenal- Newcastle, Liverpool-Boro i Kawałek Liverpool- Standard. Nie wiem jakie Ty skróty widziałes. Chelsea poza pierwszym meczem gra po prostu słabo, Wigan jechało ich przez cały mecz i tylko dzięki wolnemu na początku Deco wygrai, ze Spursami to samo przeciętny mecz. O Liverpoolu nawet nie mówię, co mecz to piach i szcześliwe zwycięstwo. Arsenal z Fulham grał fatalnie z Newcastle dobrze. My? Z Newcastle przeciętnie, z Pompey powinno się skończy 2/3 do zera. Z Zenitem tak sobie. Ale czego się spodziewać po tym jak nie ma tyle graczy i na środku musi grać O'Shea(O dziwo z Zenitem to po jego wejściu graliśmy lepiej)? Przecież z kontuzjowanych można by zrobić jedenastkę. Także nie wiem gdzie Ty widziałeś tą rożnice? I Wzmocnienia? Poza Chelsea kto? Arsenal na moje się osłabił, wszystko zależy czy młodzi typu Denilson, Vela odpalą, ale i tak nie sądze, żeby to był jakiś poziom który mógłby zrobić wielką rożnicę. Liverpool? Pisałem poza Keanem to banda średniaków, którzy za sezon dwa zostaną sprzedani. Tak czytam to co piszesz i naprawdę nie wiem o co chodzi?

Wróć do „Anglia”