Napisze tutaj, żeby nie zaśmiecać tematu o Realu. Jeszcze wp dostanęrkoeman pisze:nie zgodze sie z toba fieldy. jednak chelsea to troche wiekszy klub niz man city. poza tym to ze teraz sie licza nie oznacza ze tak bedzie za kilka sezonow
raz na jakis czas pojawia sie klub liczacy sie w LM by pozniej zniknac. wystarczy ze roman poslizgnie sie przypadkiem na skorce od banana
Janse, że może się "poślizgnąć", jednak od 4 lat się liczą w tej LM, także w Anglii. Nie wiadomo jak długo nowi właściciele Man City będą się bawili klubem, na razie można wywnioskować, że przynajmniej jakiś czas w Anglii zabawią.
Od razu po przejęciu klubu wykładają gotówkę, bijąc rekord i kupują sobie Robinho, dalej - już przymiarki do Ronaldo [o czym pisałem, że dla mnie nierealne] mowa o 240 mln, jakby mówił o 240 złotych
Co do Chelsea. Nie zanosi się, aby nagle Chelsea przestała się liczyć. Już teraz piłkarze przychodzą tu bardzo chętnie. Kasa się zgadza, a w dodatku walczą na wszystkich frontach. Czy to samo nie może spotkać Man City ? Myśle, ze jest to możliwe.



