Carlos i Ronadlo - odeszli u schyłku kariery żaden z nich, po opuszczeniu madrytu nic wielkiego w piłce na wysokim poziomie nie ugrał i nie ugra
to nie jakaś awersja Pedji - po prostu cięzko o dobrego brazylijczyka ostatnimi czasy
PS: a Ramos pokazał jak można delikatnie acz stanowczo skłonić klub do renegocjonowania kontraktu



