Re: FMy

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: FMy

Post autor: Wilmore » 04 wrz 2008, 13:20

Fler pisze:i jeszcze ciekawiej zaczałem prowadzic Ghane a tu patrze wałek :lol: niemam zadnego bramkarza w kadrze :|
Przerabiałem to, jesteś ugotowany.
Ja miałem w kadrze w 2010 roku dwóch bramkarzy w całym kraju - Kingstona z rezerw Rimini i 18 letniego Quensaha, Freda, którego postanowiłem ściągnąć do prowadzonej ówcześnie przeze mnie Norymbergi, żeby się ogrywał i szkolił pod moim okiem, żeby nic mu się nie stało złego. ;) Ale w końcu szybko mi się to znudziło, WKS jest do przełamania w Afryce dopiero w 2014 roku, kiedy to na emeryturę przechodzi stado przepakowanych Romariców i innych Traore.
Generalnie z WKS jest ten sam problem, co z Hiszpanią - Villa czy Silva być może nigdy nie zbliżą się nawet do poziomu z FM, Hiszpania jest w FM przepakowana niesamowicie i nie do zdarcia prawie w Europie. WKS w Afryce ma ten sam problem, każdy piłkarz poza Drogbą jest 10 razy lepszy w grze, niż w rzeczywistości, a później tylko się rozwija - na żart zakrawa już sytuacja Martiala Yao z ASEC, który w wieku 17 lat jest super, a po 3-4 latach treningu wyrasta na jednego z najlepszych WOL/OPL w historii piłki. Po wielu próbach prowadzenia czegokolwiek w Afryce doszedłem do jednego wniosku - do 2014 roku trzeba zadowolić się pozycją numer 2, chyba że prowadzi się równie przepakowany Kamerun, gdzie przy pewnej dozie szczęścia coś się ugra.
Albo ma się masę szczęścia, jak moja Nigeria w 2008 - PNA zdobyty ;)
A bez bramkarza w ultraofensywnej Afryce masz przechlapane, możesz mi wierzyć.

Wróć do „Hyde Park”