Przerabiałem to, jesteś ugotowany.Fler pisze:i jeszcze ciekawiej zaczałem prowadzic Ghane a tu patrze wałekniemam zadnego bramkarza w kadrze
Ja miałem w kadrze w 2010 roku dwóch bramkarzy w całym kraju - Kingstona z rezerw Rimini i 18 letniego Quensaha, Freda, którego postanowiłem ściągnąć do prowadzonej ówcześnie przeze mnie Norymbergi, żeby się ogrywał i szkolił pod moim okiem, żeby nic mu się nie stało złego.
Generalnie z WKS jest ten sam problem, co z Hiszpanią - Villa czy Silva być może nigdy nie zbliżą się nawet do poziomu z FM, Hiszpania jest w FM przepakowana niesamowicie i nie do zdarcia prawie w Europie. WKS w Afryce ma ten sam problem, każdy piłkarz poza Drogbą jest 10 razy lepszy w grze, niż w rzeczywistości, a później tylko się rozwija - na żart zakrawa już sytuacja Martiala Yao z ASEC, który w wieku 17 lat jest super, a po 3-4 latach treningu wyrasta na jednego z najlepszych WOL/OPL w historii piłki. Po wielu próbach prowadzenia czegokolwiek w Afryce doszedłem do jednego wniosku - do 2014 roku trzeba zadowolić się pozycją numer 2, chyba że prowadzi się równie przepakowany Kamerun, gdzie przy pewnej dozie szczęścia coś się ugra.
Albo ma się masę szczęścia, jak moja Nigeria w 2008 - PNA zdobyty
A bez bramkarza w ultraofensywnej Afryce masz przechlapane, możesz mi wierzyć.



