Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Wilmore » 04 wrz 2008, 23:07

vakabayashi pisze:na mundialu 1998 roku Zidane grał bardzo słabo, przebudził sie dopiero w finale. Pamiętam jak dziś jak prasa krytykowała francuza za jego grę, za brak bycia liderem na boisku, za czerwoną kartkę po głupim faulu. Odpuścili mu dopiero po 2 golach w finale. Ale szczerze powiedziawszy to był słaby mundial Zidane`a
I to jest problem współczesnego pojęcia o piłce - piłkarze na świeczniku, jeśli nie są obrońcami i bramkarzami, muszą strzelać po tysiąc goli w miesiącu, żeby nie grać słabo. Coraz mniej osób serio zna się na piłce, która jest coraz trudniejsza do ugryzienia, przez co rozlicza się graczy z goli i asyst, które są oczywiste zwykle.
A to nie tylko o to w piłce chodzi.

Wróć do „Hiszpania”