Nie można też nie wspomnieć o tym, że to na Maradonie, nie na Zidanie, ciążą teraz oskarżenia o doping. Może nie oskarżenia nawet - o ile w przypadku Zidane'a poważnie bym się zdziwił, gdyby w ówczesnym Juventusie nie brał dopingu, to Maradona na pewno wspomagał się nielegalnymi dopalaczami.
I szkoda, że zapomina się o tym wspominając jednego z geniuszy futbolu...
EoT.



