czyli przyklad z szymkowiakiem faktycznie do ciebie nie dotarl.
nie umiemy udowodnic prostych rzezy. ty tez nie umiesz. bo nigdzie nie udowodniles swojej tezy. kompletnie nigdzie. tylko gadasz w kolko to samo. gadasz o wielkosci roznych pilkarzy z przeszlosci. ich statystyk nie masz na 90%, czesci z nich pewnie nie widziales wiecej niz my mimo to ich wielkosc uznajesz. bo powszechnie przyjeto, ze byli wielcy. czyli w czym takim przejawiala sie np. ta wyzszosc cruyffa nad zidanem? byl wielki, ale czemu wiekszy niz francuz? konkrety. nikt ci nie bedzie wierzyl na slowo, ze cos masz lub nie. jak tego nie udowodnisz podajac przy tym zrodlo nikt ci nie uwierzy. poglady rkoemana nie sa religia. co gorsza wiekszosc osob po drugiej stronie sporu to ateisci - wiec tym bardziej trudno uwierzyc na slowo.
jedyna wina zidana jest to, ze gral w pilke teraz, a nie np. 30 lat temu. wtedy juz jego wielkosci pewnie bys ta sama metoda nie podwazal. a gdyby jeszcze do tego gral w barcelonie to oohh i aahh...
zidane byl pilkarzem, ktory mial przeogromny wplyw na gre swojego zespolu. byl mozgiem i liderem. porownaj np. francje z zidanem, a francje bez niego. to jak porownywac skomplikowanie budowy pantofelka z zyrafa.
zdobyl w swojej karierze bardzo wiele zarowno zespolowo, jak i indywidualnie majac przy wszystkich tych sukcesach ogormny udzial. mozna smialo powiedziec, ze bez niego jego zespoly tych sukcesow by nie zdobyly. i tak - w swoich najlepszych czasach byl pilkarzem, ktory prezentowal poziom, jakiego inni pilkarze w tym czasie nie osiagneli, a w historii pilki osiagnelo bardzo niewielu. dlaczego wiec nie mozna go nazwac wielkim?
nie odpowiedziales mi tez na pytanie. czy tylko pilkarze ofensywni byli wielcy? bo tak sie ogolnie przyjelo i ktos tak ci powiedzial?
dla ciebie jest tylko jedna prawda - twoja prawda. i ogolnie przyjales, ze tylko ty mozesz miec racje. niestety nie jest tak.



