wystarczy zjesc owoc, porownac smak i zapytac innych ludzi ktory jest ktory. koniec filozofii
tak samo jest z pilkarzami.
bo ja stwierdze - najlepszym pilkarzem swiata byl denilson. koniec i kropka. niech mi ktos udowodni ze nie bylo inaczej? dodam do tego 'imho' i bedzie supcio
rozgrywajacy ma miec podania kluczowe, asysty, musi kierowac tempem gry i celnie podawac. wygrywac tez pojedynki 1 na 1. dosc proste sprawy do oceny i znalezienia. do tego oczywiscie dochodzi subiektywna ocena piekna gry danego pilkarza i ocena jego umiejetnosci technicznych
widze ze niektorzy przyjeli zasade - czarne jest biale bo tak. tak uwazam i nie musze tego udowodnic. oczywiscie - nikt niczego nie musi ale pozniej czytac bzdury ze maradona nie byl wcale taki wielki a zidane to najwiekszy rozgrywajacy w historii pilki



