Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Sammyy » 06 wrz 2008, 20:34

rkoeman pisze:uh uh uh - ktos (i wiele innych osob poza mna) smial zakwestionowac mit wielkiego yazida. i poza atakiem czysto personalnym nie uzyskalem zadnej ciekawej odpowiedzi
Uzyskałeś, tylko albo nie chciałeś ich zrozumieć, albo olewałeś.
rkoeman pisze:co czynilo yazida najwiekszym rozgrywajacym wszech czasow oraz pilkarzem lepszym niz maradona (jak ktos wczesniej pisal)
OMG i jak tu z Tobą rozmawiać jak sam tematu nie znasz ? Każdy tutaj jak dotąd pisał, że Zidane był wielkim piłkarzem. Nie największym, nie przezajebiście lepszy niż Maradona czy inni. Po prostu był wielkim piłkarzem. Ty próbujesz udowodnić, że był gorszy od kilku zawodników, a reszta osób pisze tylko, że był 'wielki'. :rotfl: Notabene nikogo nie obchodzi czy był od kogoś gorszy. Należy do topu wszech czasów i tyle.
rkoeman pisze:ja mam te statystyki. i wklejalem je wiele razy i na BO i na rm.pl - starsi userzy doskonale to pamietaja. ale to obronca yazida zalezy na tym by cos pokazac. chca to a nie potrafia. dlaczego? statystyki sa bardzo wazne. w kazdym sporcie. bo tylko to plus ogladanie kogos w akcji pozwala ocenic jego umiejetnosci
Statystyki są ważne, ale nie najważniejsze. Gdyby to statystyki wiodły prym to prezydentem byłby Tusk, a nie Kaczyński.
Dla Ciebie liczą się statystyki, dla kogoś innego nie. Tobie się podoba jakaś dziewczyna, a dla mnie może być obleśna i musisz to zaakceptować... jak na razie to wszystko chcesz zbić do liczb, a dla każdego co innego może być wyznacznikiem. Czy Tobie się to podoba czy nie to tak niestety jest.
Nikt tutaj na dobrą sprawę nie musi Ci udowadniać swoich racji... dla mnie Zidane był 'wielkim' piłkarzem i nawet jak będziesz się starał to tego nie zmienisz.
Każdy ma swoje zdanie i kieruje się swoimi ocenami... więc nawet jak ludzie ustalą, że jabłko jest przepyszne to dla mnie dalej będzie ohydne.
rkoeman pisze:zawsze jest tak ze jak ktos nie umie przedstawic odpowiednich liczb to zaraz okazuje sie to sie nie liczy. a pilka nozna to prosty sport - trzeba umiec kilka podstawowych rzeczy i spelniach kilka cech o ktorych pisalem.
Ale to są ważne rzeczy dla Ciebie. Nie umiesz zrozumieć, że np. dla mnie są one g* warte ?
rkoeman pisze:nie umiecie znalezc chocby ilosci asyst yazida? przeciez to proste jak drut. wynik bedzie kosmicznie wrecz smieszny. szczegolnie ze rzekomo byl najlepszym rozgrywajacym swiata
Możesz zacytować fragment gdzie ktoś napisał, że "rzekomo byl najlepszym rozgrywajacym swiata" ?
Z tego co ja widzę to pisane było, że Zidane był wielkim graczem, a nie najlepszym, najwybitniejszym etc. Dorobiłeś sobie jakąś ideologię i się jej trzymasz.
rkoeman pisze:dodam ze ja nie pytam o same asysty a rowniez o ilosc strat, skutecznosc podan, podan kluczowych, etc, etc
W kółko to samo :rotfl: Skoro to masz to możesz wkleić. Nikt specjalnie dla Ciebie szukał nie będzie...
rkoeman pisze:bo tylko po zlozeniu tych czynnikow do kupy mozna starac sie cos dowodzic.
Ale to jest Twoje zdanie... dla mnie np. te statystyki są o kant dupy potłuc :)

Wróć do „Hiszpania”