Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 06 wrz 2008, 22:23

Specyficzny zespół?
Wcale na niego nie grają?
Mam nadzieję, że nie obstawiasz Buli, bo widząc, ile o niej wiesz, pewnie zwykle byś przegrywał. :P
Do Jelenia może mieć Leo pretensje o jego zupełny brak profesjonalizmu i lekceważące podejście do kadry. Bo do taktyki pasuje świetnie - chyba jedyny obok Smolarka skrzydłowy, który w teorii jest takim fałszywym napastnikiem w całym kraju.
Panie władzo, prosze sie zdecydować. Czy Wichniarek nie pasuje do koncepcji i nie powinien być powoływany, czy Leo popełnił jednak błąd i powinien grać.
Trollu, po pierwsze, jaki panie władzo.
Po drugie czy wiesz, że w życiu można iść na ustępstwa? Błaszczykowski i Krzynówek nijak nie pasują do wymarzonej taktyki Leo, ale grają, bo są dobrzy i nie ma od nich lepszych. Piszczek, Brożek czy Zahorski to wszystko piłkarze, którzy do tej taktyki pasują o wiele lepiej od Wichniarka, jednak jeśli nie można postawić na nich i trzeba wziąć innego napastnika, to moim zdaniem lepiej byłoby wziąć Wichniarka niż Saganowskiego, który zagrał dzięki Euro.
Po kiego Roger ktory jest w takiej formy jak cala Legia - oplakanej ta taktyka jest gowno warta, tak mogl grac pilkarzmi T&T a nie Polska przeciwka sredniakowi....
Wygrana z Portugalią - cała Polska onanizuje się z radości przy oglądaniu wspaniałej taktyki Leo.
Remis ze Słowenią - taktyka gówno warta.
IMHO pod względem taktycznym Leo nic nie zawinił. Nikt nie zabraniał piłkarzom grać tak źle, a trenerom przygotować dobrze pod kątem fizycznym do sezonu.
Nie rozumiem dlaczego według leomaniaków trener nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wyniki. To samo mówiono jak grał w kadrze Szymkowiak, Baszczyński, Kosowski. Jakoś na jakości kadra bez nich nie straciła. To samo mówił sam Beenhakker o Brożku, po którego w końcu sięgnął jako po ostatnią deskę ratunku, czym się kompletnie ośmieszył (kto się ratuje napastnikiem słabszym, we własnym mniemaniu od Grzelaka czy Zahorskiego?). To chyba jednak się da.
Bardzo daleko mi do bycia leomaniakiem, bo wiem, że popełniał mnóstwo błędów. Jednak teraz trzeba powiedzieć jasno - z gówna bicza nie ukręcisz, jakby wszyscy chcieli. Opanujcie się proszę i uświadomcie sobie, że poprzednie eliminacje to był cud nad Wisłą - Polaków zwyczajnie nie stać na takie występy na chwilę obecną i nie mamy piłkarzy, którzy mogliby wygrywać z Portugalią częściej, niż raz na sto lat - dodam, że Portugalią na kacu i po nieprzespanej nocy. Kadra jaka jest, każdy widzi - narzekamy na Jopa czy Kowalczyka po przed oczami stoją nam piłkarze zagraniczni - ale w Polsce lepszych obrońców od Jopa i Kowalczyka na ich pozycjach nie ma wielu, jeśli są w ogóle (moim zdaniem świetnym OL jest Gancarczyk i to on powinien dostać szansę z San Marino, na OŚ mamy Głowackiego i Żewłakowa).
Wiem, że każdy z nas napatrzył się na Nesty, Cannavaro czy innych Ferdinandów i chciałby, żeby nasi tak grali ale nie oszukujmy się - prawdziwy potencjał Polski pokazały raczej ME, a nie eliminacje doń.

Wróć do „Polska”