Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: McSuchy » 07 wrz 2008, 12:46

rkoeman pisze:moim zdaniem najlepszym pilkarzem swiata jest robinho bo nikt nie mial takiej gracji w grze
I właśnie o to chodzi. Mogę się z tobą nie zgadzać ale nie będę negował twoich wyborów ani udowadniał nic na siłę. Oceniasz piłkarzy według własnego wykładnika i jeżeli najlepszym piłkarzem byłby dla ciebie choćby Saviola, Crouch czy wymieniony przez ciebie jako przykład Robinho to ja nie mam nic przeciwko. Inaczej byłoby gdybyś napisał np. Robinho jest dla mnie najlepszym piłkarzem świata bo "strzelił najwięcej goli"/"game winnerów"/"miał najwięcej asyst" itd a w statystykach nie byłoby to prawdą. Jeżeli jednak uważasz kogoś za najlepszego bo zwyczajnie jego gra odcisnęła największe piętno w twojej pamięci, to choć mogę się z tobą nie zgadzać, nie mam zamiaru wciskać ci na siłę że jest inaczej. (tak choćby jak w przykładzie z owocami podanym przez Wilmora, nie mam zamiaru ci wciskać że jabłko jest smaczniejsze od gruszki, mogę się co najwyżej wykłócać które ma więcej witamin i pożytecznych substancji- tu właśnie można dokonać oceny operując na ulubionych przez ciebie liczbach)

rkoeman pisze: ciekawostka numer 1 - zidane w realu zalilczyl (UWAGA) 11 asyst przez 5 sezonow gry. MOIM ZDANIEM (bo od dzisiaj nie dyskutujemy jak ktos nie ma racji bo KAZDY MOZE WYRAZIC SWOJE ZDANIE - nawet jak sa to totalne bzdury) to bardzo duzo. powoduje to yazida najwiekszym rozgrywajacym swiata
ktos mysli i naczej i napisze ze 11 asyst przez 5 lat to malo (ciekawostka - w swoim najlepszym sezonie w hiszpanii laudrup zaliczyl 21 asyst - rekor ktory nie zostal pobity do tej pory) ten glupek i nie zna sie na pilce. oraz dodajmy ze to nedzny prowokator i zapluty karzel reakcji!
Teraz oceniasz grę piłkarza po liczbach, skoro tak to nie mam nic przeciwko temu aby wielkość danego piłkarza również liczbami podważać/udowadniać. W całej dyskusji jednak o Zidanie tylko ty chciałeś oceniać jego "wielkość" po statystykach, nie uwzględniałeś faktu że dla innych nie mają one takiego znaczenia. Jeżeli więc chcesz prowadzić dysputy na temat klasy Francuza to albo:
-zaakceptuj poglądy innych
-znajdź sobie rozmówcę dla którego to głównie liczby są wyznacznikiem klasy piłkarza
Nawet Pelart do którego uderzyłeś najpierw aby udowodnił ci że Zidane jest najlepszym piłkarzem świata napisał że nie oceniał go na podstawie asyst, goli, % celnych podań itd, ty zaś dalej przez x postów nawoływałeś by udowodnić ci to statystykami, bo dla ciebie głównie one się liczą. I oto właśnie cała dyskusja się rozchodzi.

Wróć do „Hiszpania”